Rolnictwo ekologiczne

Współczesne rolnictwo jest niezwykle wydajne. Osiąga się to poprzez stosowanie dużych ilości nawozów sztucznych, a także środków ochrony rośli oraz pestycydów, które niszczą wybrane chwasty. Zwierzęta hodowlane otrzymują karmę wzbogaconą o sztuczne stymulatory wzrostu oraz środki, które chronią je przed chorobami.

Ma to wpływ na smak, zapach tak wyprodukowanej żywności, ale przede wszystkim nie jest obojętne dla ludzkiego zdrowia. Dlatego coraz więcej konsumentów poszukuje zdrowej żywności, wyprodukowanej zgodnie z tradycyjną technologią, bez użycia środków chemicznych. Takich produktów dostarczają gospodarstwa ekologiczne. Aby zostać producentem, trzeba uzyskać odpowiedni certyfikat, który wydają akredytowane laboratoria. Rolnik musi złożyć wniosek i po jego pozytywnym rozpatrzeniu otrzymuje prawo do oznaczania swoich produktów jako ekologiczne. Może je sprzedawać po wyższych cenach w sklepach ze zdrową żywnością. Ponadto otrzymuje wyższe dopłaty bezpośrednie. Takie gospodarstwo raz do roku podlega kontroli.

Rolnictwo w UE

Unia Europejska niemal od chwili powstania prowadzi wspólną politykę rolną. Początkowo chodziło o przyśpieszenie wzrostu produkcji żywności w Europie dotkniętej skutkami drugiej wojny światowej. Wprowadzono, więc, subwencje do produkcji rolnej. Stanowiły one około 70% unijnego budżetu. Drugim celem miało być obniżenie cen żywności, co w szybkim tempie wpłynęło na wzrost poziomu życia społeczeństw Europy Zachodniej.

Rolnictwo w państwach Unii bardzo szybko osiągnęło nadwyżki produkcji, więc zaczęto je skupywać, ponadto subwencjonowano eksport artykułów rolnych oraz wprowadzono dopłaty za ugorowanie 10% areału ziemi. Po rozszerzeniu UE dopłaty objęły nowoprzyjęte kraje. Jednak są one niższe w stosunku do tzw. Starej Unii. Ponadto nie dotyczą one w zasadzie produkcji, lecz areału użytkowanego gospodarstwa. Produkcja rolna w UE jest reglamentowana. Każdy kraj ma kwoty mleczne, ustaloną ilość cukru, itp. Dopłaty bezpośrednie do rolnictwa wynoszą obecnie 34% środków przewidzianych w budżecie. Dąży się do ich ograniczenia na korzyść rozwoju obszarów wiejskich.

Rolnictwo w Polsce

Rolnictwo w Polsce zawsze było i pozostaje do tej pory zapóźnione w stosunku do rozwiniętych krajów Zachodu. W dziesiątym wieku, kiedy powstało państwo polskie, nasi rolnicy jeszcze prowadzili gospodarkę wypaleniskową. Dopiero po przyjęciu przez Mieszka I chrześcijaństwa napływający do nas mnisi, szczególnie cystersi, przynieśli ze sobą i rozpropagowali dwupolówkę. Również trójpolówka przybyła do Polski wraz z osadnikami z Zachodniej Europy.

Przekształcenie się gospodarstw rolnych w wysokotowarowe nastąpiło na zachodzie już w latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku, natomiast u nas jest to proces dopiero rozpoczęty po wejściu naszego kraju do Unii Europejskiej. Zdecydowaną większość stanowią małe niskotowarowe gospodarstwa, których produkcja nie zaspokaja nawet potrzeb rodziny. Stale rośnie jedna liczba gospodarstw wysokotowarowych. Jest ich obecnie około 20%, a dają produkcję ponad 60% w skali kraju. Niższa jest też wydajność pracy gospodarstw polskich, co wiąże się z niedostateczną mechanizacją. W Polsce na 100 ha pracuje 21 osób, w Niemczech o połowę mniej.

Mechanizacja rolnictwa

Mechanizacja rolnictwa związana jest z rozwojem przemysłu. Wyroby fabryczne są tańsze niż te, produkowane ręcznie w warsztatach rzemieślniczych. Najpierw w drugiej połowie osiemnastego wieku dużym udogodnieniem w pracy rolników były produkowane w manufakturach żelazne sierpy i kosy i lemiesze do pługów.

W pierwszej połowie dziewiętnastego wieku na polach pojawiły się konne siewniki i kosiarki, które zastąpiły pracę kilku par rąk ludzkich. Prawdziwą rewolucję w produkcji rolniczej spowodowało wynalezienie silnika spalinowego. Dotychczasową siłę pociągową, jaką były zwierzęta, zaczął zastępować ciągnik. Pierwszy traktor skonstruował w Stanach Zjednoczonych John Froehlich w 1892 roku. W Polsce pierwszy ciągnik zjechał z taśmy fabryki w Ursusie w 1922 roku. Następnie konstruktorzy pracowali nad zwiększeniem mocy silników i wymyślaniem coraz bardziej uniwersalnych maszyn. Np: kosiarka tylko ścinała zboże, trzeba było związać je w snopki, zwieźć i omłócić. Snopowiązałka, która ją zastąpiła, wiązała od razu ścinane żyto czy owies. Obecnie kombajn jednocześnie również młóci i z pola zwozi się gotowe ziarno.